Kserokopiarki - historia

Nie każdy zdaje sobie sprawę, że słowo „ksero” pochodzi od greckiego „suchy”. Jest to związane z techniką kopiowania informacji – przy ich powielaniu nie wykorzystuje się kąpieli chemicznych tak charakterystycznych dla dawnej fotografii. Pierwsze kopiarki – Xerox – wyprodukowała firma Haloid w 1937 roku. Do Polski pierwsze urządzenia tego typu dotarły w latach siedemdziesiątych. Nazwa wzięła się od marki pierwszej maszyny do kopiowania – stąd „ksero”. Obecnie funkcjonuje ono także pod nazwą kserokopiarka. Aby utrwalić informacje na papierze, musi on dotknąć bębna pokrytego tonerem. By proces usprawnić, urządzenie wyposażono w rolkę transferową. Naładowana jest ona ujemnym napięciem, czego skutkiem jest przeskok cząstek tonera z bębna na papier. Ten wędruje do utrwalacza. Aby toner pozostał na kartce, kserokopiarka przeciąga ją przez ogrzane do około 200 stopni C wałki. Powoduje to, że toner topi się i przylega do kartki. Powielanie tego typu jest całkowicie „suche”, a przy tym zarówno efektowne, jak i efektywne. Wraz z rozwojem techniki zmieniają się również kserokopiarki. Dzielą się one na wiele rodzajów, w tym na kserokopiarki cyfrowe. Tego typu urządzenie łączy w sobie szeroki wachlarz funkcji – od kopiowania, drukowania, skanowania, po faks. Często może się składać ze skanera, kopiarki i wewnętrznego komputera, który steruje urządzeniem – najpierw skanuje obraz, następnie go przetwarza i drukuje. Można stosować do tego zarówno drukarki atramentowe, jak i laserowe, które choć droższe, są wydajniejsze.

Menu